Editors – Acceptable in the 80`s

Parę tygodni temu PR3 usłyszałem „Papillon”. W ten sposób pierwszy raz usłyszałem o Editors. Właściwie pierwszy raz usłyszałem Editors, bo pierwszy raz usłyszałem o nich w okolicach ich występu w Gdyni, ale wówczas jeszcze żyłem w nieświadomości:). Potem była jeszcze duża recenzja, chyba w „Gazecie Wyborczej”, ale jakoś nie miałem serca, żeby się zabrać za słuchanie. Aż do tego poranka przy kawie i Trójce.
Każdy z oceniających w głosie Thomasa Smitha słyszy coś innego. Ja słyszę wspomnienie pierwszego kontaktu z Camouflage, gdzieś w 1990 roku, kiedy byłem przekonany,ze to jakiś coverband Depeche Mode.
Aranżacje nie pozostawiają dla mnie wątpliwości na kim się chłopcy wzorują – dobre wzory.
Zresztą – tytuł utworu otwierającego ich najnowszy album mówi sam za siebie.
Na koniec mała dygresja dotycząca zdjęcia, które zamieszczam. Przypomina mi zdjęcia Stonesów jeszcze z Brianem Jonesem.

Reklamy
  1. akurat najnowsza płyta Editorsów moim skromnym zdaniem jest najsłabszą w ich dotychczasowej karierze. polecam zapoznac się z wcześniejszymi albumami. pozdrawiam Pana Profesora. 🙂

    • No właśnie wsłuchuję się. Dla mnie jednak najlepsza. Kwestia osłuchania – może kiedyś mi się zmieni:), pozdrawiam

  2. super strona tato

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Reklamy
%d blogerów lubi to: