Od Myslovitz do Oskara – o Wojciechu Smarzowskim

Na razie krótko – nagrodę Fryderyka w 1998 roku za teledysk Myslovitz do utworu To nie był film dostał Wojciech Smarzowski. Niesłusznie zrobiono wówczas nagonkę na piosenkę i teledysk zarzucając podżeganie do zbrodni. Później Smarzowski robił różne rzeczy, świetne, np. Wesele i inne, w tym seriale w TVN. Obejrzałem właśnie Dom Zły – nie widziałem jeszcze w kinie polskim takiego dogłębnego rozliczenia z PRL. Nastawiałem się na mądra komedię, bo jakiś „znawca” przedstawiał film jako „polskie Fargo„. Chyba nie widząc ani Domu ani Fargo.

Film jest genialny – analizuje polskie społeczeństwo – skundlone i sprzedajne, jednocześnie zachowując świetny rytm narracji. Bardzo bym chciał, aby talent Smarzowskiego zyskał uznanie i nagrody, ale wiele podtekstów w filmie jest tylko dla Polaków (czarna Wołga, potworne dziecko). Gorąco polecam. Oskar zasłużony, choć nieprawdopodobny.

Reklamy
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Reklamy
%d blogerów lubi to: