Wczesne Depeche Mode – część 2

W 1981 roku popowa kariera Depeche Mode rozwijała się w tempie lawinowym. Czwórka z Basildon zdobywała coraz lepsze miejsca w zestawieniach UK Charts, rozpoczęły się także koncerty w Europie. Pojawili się nawet w bardzo popularnym programie muzycznym w BBC – Top of the Pops. jednak ich styl pozostawiał wiele do życzenia – poniżej zaaranżowane „powiadomienie” DM o zaproszeniu do TOTP.

http://www.youtube.com/watch?v=b0iuADk_w80

Fatalny styl

Zespół coraz częściej pojawiał się w telewizjach różnych krajów, niestety wyraźnie mając przy tym problem z odmową występów w dziwnych zestawieniach scenicznych, dzięki czemu pozostały taśmy z występami obok takich dziwolągów:

http://www.youtube.com/watch?v=KuZwIaxx5j4&feature=PlayList&p=36934C6F7BB43E5E&playnext=1&playnext_from=PL&index=17

Podczas pierwszego występu w TOTP wykonali New Life, poniżej zamieszczam drugi występ z Just Can`t Get Enough.

http://www.youtube.com/watch?v=Eonsm2WrZHs&NR=1

W tym czasie zespół wykonywał na koncertach mnóstwo coverów oraz utworów, które później próbowano „zapomnieć” – nie znalazły się bowiem na żadnych oficjalnych wydawnictwach. Do dzisiaj straszą potwory typu I Like It, The Price of Love czy Tomorrow`s Dance.

http://www.youtube.com/watch?v=15biMvA79MU&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=DrC6QWvSM1c

Depeche Mode występowali w tym czasie w konfekcji w stylu New Romantic, choć czasami pojawiały się, charakterystyczne dla ich nieco późniejszego stylu skórzane kurtki. Ciężko zrozumieć dlaczego Dave, który je proponował mógł jednocześnie zakładać długie spodnie z szelkami i żaboty.

Co ciekawe – Martin i Andrew oprócz występów na scenie regularnie pracowali jeszcze wówczas w City jako urzędnicy. Fletcher wspomina, że po pierwszym występie w BBC koledzy z biura zgotowali mu owacje.

Determinacja Vince`a

Tylko Vince Clarke był bez roboty. Rzucił wszystko, aby poświęcić się karierze muzycznej. Zapożyczył się na pierwszy syntezator, pisał coraz więcej tekstów, wypierając nimi obcy repertuar koncertowy. Było jasne, że ma prawdziwy talent do tworzenia popowych hitów, nic więc dziwnego, że zespół stawał się bożyszczem nastolatek czytujących Smash Hits. Problemem było to, że nikt w zespole nie umiał dobrze grać, co można zaobserwować na pierwszych koncertach – wyraźnie widać, że cała trójka za syntezatorami buja się i naciska klawisze jednym palcem. Zresztą Fletcher do dzisiaj tak gra. A`propos Fletcha – miał do dyspozycji dość prymitywnego Mooga, na którym miał grać rzekomo linię basu, choć nie wszyscy pamiętają, żeby robił to poprawnie. Innym problemem było znalezienie miejsc prób. Odbywały się one miedzy innymi w domu Dave`a, ale mama Gahan nie pozwalała grać chłopcom za głośno, więc ćwiczyli ze słuchawkami na uszach. Jak wspomina jeden ze świadków – słychać było w pomieszczeniu tylko śpiew Dave`a i odgłos palców uderzających w klawisze.

Na koncertach problemem był przede wszystkim sprzęt, który bardzo często zawodził – zespół korzystał zazwyczaj z wypożyczanych urządzeń nagłaśniających. Absolutnie rewelacyjnie rozwiązano za to problem podkładu perkusyjnego – trzeba pamiętać, że w tamtych czasach wykorzystywano tylko syntezatory analogowe z ograniczonymi możliwościami programowania. Na scenie postawiono więc bezczelnie magnetofon szpulowy, z którego puszczano podkład. W późniejszych latach magnetofon znikł ze sceny, ale gotowy podkład wykorzystywano aż do World Violation Tour.

Po wydaniu trzech singli – Dreaming of Me, New Life i Just Can`t Get Enough przyszedł czas na nagranie longplay`a. Single sprzedawały się coraz lepiej, zespół wkroczył do Blackwing Studio w Londynie aby nagrać Speak & Spell.

Reklamy
    • demo
    • Styczeń 29th, 2010

    „BBC – Top of the Pops. jednak ich styl pozostawiał wiele do życzenia”

    WTF, wiele do życzenia ??

    skąd to spisane ??

  1. Bardzo wiele według mnie – jeśli porównasz ówczesny image DM z tym, co prezentowali choćby już w 1983 to zobaczysz różnice.
    Spisane z mojej głowy, pozdrawiam

    • demo
    • Styczeń 29th, 2010

    Tak zgadzam się z Tobą, ale styl kreuje się na przestrzeni lat anie zaraz na początku, zresztą wyobraź sobie styl DM z przełomu black celberation i późniejszych z kolorowo-cukierkowym stylem uwczesnych lat, wystarczy spojrzeć nie tylko na dm ale na inne zespoły czy samych widzów, co wtenczas panowało. Taka była moda, taki styl. Oni z jednej strony się upodabniali z drugiej zaczynali powoli tworzyć swój własny rozpoznawalny styl.

    Druga sprawa:
    „Problemem było to, że nikt w zespole nie umiał dobrze grać,”

    Martin, Vince, Andrew nie umieli grać ??

    Skoro jechali z taśm i ograniczonych ale jak na tamte lata i tak bogato programowalne ścieżki to co mieli grać, jedynie parę dźwięków. Reszta jak np: później Alan uderzający „pałeczką” w blachę.

    Vince nie tylko potrafił grać ale i pisać, JCGE jest do dzisiaj chwytliwy, wielu aż do dzisiaj kojarzy ten kawałek lub sięga po niego aby przygotować cover, a to co zrobił z Alison,, same hity, a pomyśleć że nie chciał być sławny 🙂 Prawda ??

    • 1. Właśnie piszę o tym, że już w 1980-81 mieszali styl – bezguście w muszkach z zarysem przyszłego stylu – a więc mieli porównanie w czym lepiej wyglądali.
      2. Tak, Martin, Vince i Fletch nie umieli DOBRZE grać, por. u J.Millera „Obnażeni”
      3. Alan wniósł do zespołu prawdziwe muzyczne umiejętności – to zdanie wszystkich członków DM
      4. Nie napisałem, że Vince nie umiał PISAĆ – tylko, że słabo grał
      5. Clarke zawsze chciał być sławny, ale nie w zespole tylko maksymalnie w duecie. Przynajmniej tak mówi
      pozdrawiam

  1. Marzec 12th, 2010

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Reklamy
%d blogerów lubi to: