Archiwum dla Luty 2010

Muzyczne newsy

OFF Festiwal w Katowitz!

Od 5 do 8 sierpnia odbędzie się tegoroczny OFF Festival. Artur zakończył swoje boje z władzami Mysłowic, które chyba nie dorosły do sukcesu jaki im Rojas zapewnił. Bardzo  popularny prezydent Katowic Piotr Uszok miał więcej oleju w głowie i ściągnął największy alternatywny festiwal w Polsce do siebie.

Nowe gwiazdy Open`era

Potwierdzono nowe gwiazdy tegorocznego festiwalu w Gdyni – przyjadą Massive Attack, Hot Chip i Pavement. Przypominam, że do tej pory potwierdzili swój udział także: Pearl Jam, Kasabian, Tinariwen, Mando Diao, The Hives i Gorillaz Sound System.

Atoms for Peace w trasie

Zespół Thoma Yorka i Flea rusza w trasę. 5 kwietnia po raz pierwszy wystąpią w NY. A Radiohead????

Sabaton w Malborku

4 czerwca Sabaton wystąpi w Malborku. Fajna sceneria, ale trochę boję się, że zespół zaczyna być tak zżyty z polską publicznością, że grzebie swoją międzynarodową karierę. Hej – Sabaton! – Polacy już wiedzą o Wiźnie – trzeba o tym śpiewać w Niemczech, Rosji:)) No dobra – w USA i UK.

Agressiva 69 przed Killing Joke

 

27 kwietnia Agressiva 69 będzie supportem Killing Joke w katowickim Spodku. Fanów grupy od lat dręczy podstawowe pytanie – kiedy przed Depeche Mode? W tym roku była idealna szansa – nie, żebym miał coś  przeciw Nitzer Ebb, ale Agressiva tyle na to czeka…

Jeszcze o Alanie i DM

Na ostanie koncerty trasy Depeche Mode niemieccy fani wyszykowali akcję z napisami – z jednej strony „Come Back”, z drugiej – „Alan”. Miłe.

Nowa płyta Ani

 

22 marca Ania Dąbrowska wydaje płytę „Movie” ze swoimi interpretacjami piosenek filmowych. Czekam

Ankieta – Alan z DM

 

A tu w HD najpiękniejsze Somebody w historii:

http://www.youtube.com/watch?v=u_9EK6BK9ws

Never change a winning team – Alan z DM!!!

Muszę o tym napisać – stał się cud:

Alan Wilder wystąpił u boku Depeche Mode w Royal Albert Hall wczoraj, 17 lutego 2010 roku,  na koncercie charytatywnym, akompaniując Martinowi do Somebody.

Mój Boże, 15 lat czekania – oto linki

http://www.youtube.com/watch?v=Q2umJr_dGpw

http://www.youtube.com/watch?v=m42K-ksUpYw&feature=related

Na końcu uścisk z Martinem i Fletchem.

p.s.

najlepsza jakość jak na razie

http://www.youtube.com/watch?v=miFFZe0X7_w

i ze strony Alana:

Says Alan: „Dave contacted me a few weeks back and asked if I’d be willing to join them on-stage. He assured me that everyone in the band was into the idea. I was very happy to accept, especially as it was all in a good cause and we were long overdue some kind of reunion of this sort. It was great to see everyone again and catch up a bit, and it was also the first time I have actually ‚seen’ Depeche Mode perform!”

Billy`s, Blitz, Crocs, Rum Runners – tu powstawał New Romantic

Krajobraz przed

Pod koniec lat siedemdziesiątych brytyjski rynek muzyczny wyraźnie czekał na zmianę. Zmęczenie punkiem było tak silne, że następny nurt niespodziewanie był odbiciem w zupełnie odwrotnym kierunku. Często ci sami, którzy do niedawna byli punks, zaczęli ubierać się glamour i słuchać zupełnie innej muzyki. Wbrew wszystkiemu, bo czasy były nadal „no future” – gospodarka UK pogrążała się w kryzysie, napięcie w stosunkach  Sowietami było tak duże, że ponownie wizja wojny atomowej zawisła nad Europą. Na tym czarno-białym pejzażu nagle zakwitł kolorowy, konfekcyjny i bardzo efektowny ruch New Romantic.

Kluby

Wielką różnica polegała na tym, ze muzyka nie byłą jedynym sztandarem nowej fali. Równie ważny był „styl” – ubranie, zainteresowania, wygląd, znajomość sztuki i otwartość na nowości. Stąd oczywista była szybka potrzeba stworzenia miejsc spotkań. Właściciele klubów szybko zrozumieli co trzeba zrobić, żeby nie być passe. A New Romantics mieli gdzie się spotykać.

Billy`s

Klub mieścił się na West End w Londynie, nieopodal Dean Street. Założono go wiosną 1978 roku, początkowo działał tylko w piątki i przyciągał różnych odmieńców o artystycznych aspiracjach. Jednak z czasem Steve Strange i Rusty Egan zaczęli we wtorki organizować imprezy pod nazwą „Club For Heroes”, na których grano początkowo głównie muzykę Roxy Music i Davida Bowiego. Artysta ten imponował podejściem do swojego wizerunku – Strange (właściwie Steve Harington), który pełnił w klubie również rolę bramkarza wpuszczał do środka tylko „wybrańców” – tych, którzy byli wystarczająco glamour. Sam David Bowie zafascynowany tym miejscem nakręcił tam teledysk do Boys Keep Swinging. Swoją drogą dobrze, że przeszedł na bramce test wyglądu:) W Billy`s Steve Strange z Midge Ure`m założyli grupę Visage.

http://www.youtube.com/watch?v=a7Pi0uHF7A4

Welcome to Blitz!

Po sukcesie w Billy`s Steve Strange, który powoli stawał się ikoną New Romantic, rozpoczął poszukiwania nowego, większego miejsca na klub. Tak trafił na Great Queen Street, gdzie działał Blitz. Miejsce szybko stało się modne – dziś powiedzielibyśmy, że było kultowe. Strange, który był coraz bardziej znany, miał takie wyczucie nowego stylu, że sam zaczął ten styl kreować. Z zawodu podobno był wizażystą, kreował wizerunek innych, ale przede wszystkim kreował wizerunek własny. Blitz za jego sprawą stało się miejscem niezwykłych popisów mody New Romantic. Rusty Egan, który puszczał w Blitz muzykę promował nagrania Visage (zespół oficjalnie nigdy nie zagrał koncertu). Szatniarzem w klubie był Boy George – późniejszy frontman Culture Club: „Dopóki mnie fotografowano i zauważano, miałem w życiu cel, powód, żeby wstać z łóżka i się ubrać. Wpierw podkład i puder, potem filiżanka herbaty w czasie gdy tężeje pierwsza warstwa makijażu”(cyt. Depeche Mode Biografia, Steve Mallins, s.16).

Atmosfera Blitz robiła gigantyczne wrażenie – oto fragment serialu Ashes to Ashes BBC TV – Strange gra samego siebie!

http://www.youtube.com/watch?v=_qIS7WksMzk

Bowie wyraźnie zafascynowany atmosferą klubu nakręcił klip do Ashes to Ashes:

http://www.youtube.com/watch?v=DLBlFq4oE2I

Steve Strange, który również w Blitz prowadził restrykcyjną politykę przy wejściu, nie wpuścił do klubu Micka Jaggera :). Po takim wydarzeniu każdy, kto do środka wszedł musiał czuć, że jest elitą nowej fali – do Blitz Kids zaliczali się m.in. Ultravox, David Gahan, Vince Clarke i Spandau Ballet.

Crocs

Klub mieści się w Rayleigh na Sothendzie – uwaga – działa do dzisiaj!  To miejsce kultowe dla fanów Depeche Mode. Zespół , jeszcze jako Composition of Sound, szukał miejsca, gdzie mógłby występować publicznie. Tutaj zagrali kilka koncertów począwszy od sierpnia 1980 roku po opuszczeniu Canning Town Bridgehouse. Tutaj na bramce i za konsoletą stał Stevo (właściwie Steve Brown). Był on twórca tzw. Futurist Nights i kumplem Dave`a Gahana: „Byli fantastycznie przyjmowani. W Crocs mogli eksperymentować – wiedzieli, że reakcja będzie pozytywna. Ludzi z Southend było trudno zadowolić.(…)Nikt nie słuchał kapel, które występowały przed nimi, ale kiedy na scenę wchodził Dave, ludzie ruszali na parkiet i zaczynali śpiewać razem z nim.(…)Dla kogoś, kto bywał tam regularnie, taka reakcja musiała być dziwaczna – to się po prostu nie zdarzało.” (cyt. Obnażeni, Johnnathan Miller, s.62)

Dave Gahan zapraszał do Crocs swoje modne towarzystwo z Blitz. Boy George wspomina: „Crocs był najlepszym alternatywnym klubem w Southend, rozsławionym przez gwiazdy lokalnej listy przebojów, Depeche Mode. Przyciągał mieszane towarzystwo, gońców i sekretarki, fanów futuryzmu z twarzami pomalowanymi na biało, ubranych w gumowe ciuchy i w obrożach na szyjach, modnisiów w pirackich kapeluszach z Westwood, rockabillies z czubami na głowach i włosami ściętymi na deskę. Ulżyło nam gdy nasz pierwszy koncert wreszcie się skończył, a na czele naszej znakomitej publiczności był David Gahan z Depeche Mode”(cyt. Depeche Mode Biografia, Steve Mallins, s.16). Mowa o debiucie Culture Club w Crocs, 24 X 1981 roku.

Stevo: „To była otwarta przestrzeń całkowicie pozbawiona dekoracji. Nie było tam nic poza tym całym tłumem i barem. Wtedy zbierało się tam towarzystwo przejętych moda strojnisiów. Ludzie byli poubierani jak lalki, ale niestety moda zaczęła brać górę nad muzyką.(…) Takie zespoły jak Human League, Depeche czy Soft Cell grały faktycznie muzykę elektroniczną, ale cała reszta to były po prostu rock`n`rollowe kapele w falbianiastych koszulach.”(cyt. tamże, s.19).

Rum Runner

Klub znajdował się w Birmingham, na Broad Street i był dowodem na to, ze nowe idzie także poza Londyn. Rum Runner był miejscem powstania Duran Duran, tutaj mieli pierwsze występy.

http://www.youtube.com/watch?v=HKz0fHyuNDg

We wspomnieniach „Wild Boy – My Life In Duran Duran” – Andy Taylor zapamiętał to tak: „Potem przyszedł Roger i zapytał , gdzie jest scena. Andy odpowiedział, że trzeba ją przygotować korzystając z dostępnych w klubie skrzynek itp. Miałem już wizję jak o 10.30 rano targam te skrzynie na kacu, a Nicka, Simona i Johna nie widać. Leniwe gnojki! Mam nadzieje, że zawsze tak nie będzie!” (http://www.duranduranpoland.fora.pl/duran-duran,2/wild-boy-my-life-in-duran-duran-by-a-taylor,600.html).

Takie tam ciekawostki

Nie mogę się jeszcze pozbierać do regularnego artykułu – Stelmach w Trójce powiedział już większość, dzisiaj tylko mały bonusik wyszukany w sieci.

Policy of Truth w Łodzi – 11.02 – akcja balonowa świetnie wyszła, ale zobaczcie jakie dała efekty w 2:40 minucie filmu:)

http://www.youtube.com/watch?v=EhY-zg6kRAo

Tu fajny blooper z Berlina – Dave wchodzi za szybko, ale mina Marta – bezcenna

http://www.youtube.com/watch?v=jQV-BobpV3A

Moja top 5 płyt Depeche Mode

Dzisiaj moja Top 5 płyt Depeche Mode. Większości tych albumów jeszcze nie opisywałem – ale doczekają się niebawem mojego szczegółowego opisu – dzisiaj tylko o tym, dlaczego definiują dla mnie brzmienie DM.

1. Some Great Reward – 1984. Zrobiła na mnie największe wrażenie w okresie, gdy zaczynałem słuchać Depeche Mode. Wtedy dzieliłem sobie ich twórczość na okres przed i po Violator. Na płycie nie ma słabych momentów, szczególny sentyment mam do Lie To Me i Stories of Old. Płyta nagrana m.in. w Berlinie – jakoś czuć na niej niemiecki industrial. Image zespołu w tym czasie pozostał klasyką.

2.  Music for the Masses – 1988. Drugi klasyczny okres DM przypada na czasy Music for the Masses. Była to pierwsza płyta Wielkiej Czwórki, na której wydanie czekałem już jako fan. Pamiętam oczekiwanie na zapowiadany w Trójce debiut Never Let Me Down Again – to najlepszy dla mnie utwór DM wszechczasów. Moim zdaniem na kolejnych płytach DM zaczęli żeglować powoli w innym kierunku – rozumiem, że to był poważny, przemyślany wybór, ale szkoda mi tamtego klimatu. Wielka płyta.

3. Black Celebration – 1986. Płyta wydana pomiędzy poprzednimi dwoma. Chyba jedyna wydana za komuny w Polsce oficjalnie na winylu. Miałem. Mniej więcej około 1986 właśnie zacząłem słuchać DM, choć ten album wszedł do grupy moich ulubionych dość późno. Zawiera dwa monstery – Stripped i A Question of Time. Co mnie dzisiaj śmieszy to wrażenie jakie zrobiło na mnie But Not Tonight. Byłem zafascynowany tym, jaką ładną melodię nagrali. W USA zrobiono z tego singla, choć bez pytania Martina o zdanie. Mój ówczesny gust miał jednak wtedy inną wrażliwość – chyba w tym samym czasie nagrałem sobie Modern Talking – no, ale nie miałem jeszcze 13 lat:)

4. Songs of Faith And Devotion – 1993.  Gdy zobaczyłem Dave`a po raz pierwszy z długimi włosami przeżyłem ciężki szok. Drugim była dla mnie gitara w I Feel You. Powiem szczerze – nienawidziłem nowego emploi zespołu. Wtedy zacząłem bardziej interesować się U2. Tylko, że wtedy nie rozumiałem za bardzo co się działo. Tą płytę zrozumiałem dopiero po latach, dzisiaj widzę, że jest to raczej zapis tragedii rozpadającego się zespołu, który nagrywa na koniec wielką płytę, gdy słucham Condemnation wydaje mi się, że nigdy wcześniej ani później Dave nie miał takiej formy wokalnej. A wtedy właśnie ocierał się o śmierć. Bez wątpienia słucham tej płyty z największymi emocjami – nie wszystko mi się na niej podoba, ale polecam Higher Love i In Your Room. O bliskim wówczas rozpadzie zespołu niedługo napiszę. Bilans trasy koncertowej Devotional/Exotic – 1993/94 – Wokalista – śmierć kliniczna, kompozytor – uzależnienie alkoholowe, klawiszowiec – depresja kliniczna, drugi klawiszowiec – odchodzi z zespołu. I to nie jest zespół rock`n`rollowy?

5. A Broken Frame – 1982

Opisałem tą płytę tutaj:

https://tutitt.wordpress.com/2009/12/07/plyty-ktore-sa-dla-mnie-wszystkim-depeche-mode-a-broken-frame-1982/

Ankieta – Które wcielenie Vince`a Clarke`a wybierasz

Bohater dzisiejszego pytania jest legendą synth-pop. Założył kilka zespołów, które zmieniły oblicze muzyki syntezatorowej, jest znanym producentem i kompozytorem. Który etap jego twórczości uważasz zna najbardziej udany?