Posts Tagged ‘ Kuderski ’

Demo nowej płyty Myslovitz gotowe!

Dla fanów Myslovitz kończy się czas wyczekiwania. 14 marca koncert w Gdańsku – ciekawe czy zespół pokaże piosenki z przygotowywanej, dziewiątej już płyty. Demo zostały nagrane na przełomie stycznia i lutego w tygodniowej sesji w Ustroniu. W kwietniu nagrane zostaną w studio. Trudno uwierzyć, ale od czasu Happiness is Easy minęło już 4 lata. Czekam niecierpliwie. Swoją drogą oficjalna strona zespołu powinna byc odświeżona.

Moi idole – Myslovitz

Nie będzie bohatera w jednej osobie. Podziwiam Myslovitz jako zespół. Jako zespół, nawet, jeśli dzisiaj nie są już zespołem w klasycznym rozumieniu.

Mogę o sobie powiedzieć, ze jestem ich fanem od bardzo dawna. Kupiłem pierwszą płytę w sklepie po tym, gdy usłyszałem którąś z piosenek w radio, byłem na ich koncercie w Czymanowie – na I edycji  polskiego Woodstock, chyba w 1995. Później ich wszystkie płyty kupowałem w dniu premiery i odsłuchiwałem, niemal świątecznie. Od tego czasu na Myslo byłem około 12 razy, dzięki nim poznałem różne zespoły – często inspiracją do poszukiwań były teksty chłopaków w prasie. Albo t-shirty:) Na przykład kiedyś na koncercie w Ustce Przemek miał koszulę Coldplay – Parachutes. W następnym tygodniu kupiłem debiut Coldplay. dzięki nim poznałem Ride, Black Rebel Motorcycle Club i kilka innych.

W polskich mediach często klasyfikuje się ten zespół jako brit-popowy, Rojek protestuje – ale dla mnie to dobry wzór – tak, ja też tam słyszę Blur i Oasis. Może mniej Suede, a chciałbym więcej…

Myslovitz ewoluowali, dzisiaj dosięgnął ich syndrom U2 – nie ma już przyjaźni – jest praca, ale mam nadzieję, że będą tą pracę wykonywali jeszcze długo tak dobrze. Na nową płytę musimy czekać prawdopodobnie dokładnie rok.

Nie udało się Myslovitz zrobić wielkiej kariery na Zachodzie – zabrakło determinacji i odpowiedniej pomocy wytwórni, choć muszę przyznać, że w biografii zespołu sprawa pokazana jest w sposób bardzo odważny. Żałuję, bo widziałem kilka Zachodnich grup na żywo i mogę śmiało powiedzieć – mysłowiczanie nie są gorsi. szkoda, że konflikty o determinacje w robieniu kariery na Zachodzie podzieliły grupę.  Między innymi stąd aż roczna przerwa w koncertach – czyli rok odpoczynku od siebie. Dzisiaj znowu koncertują, mam nadzieję, że znowu są w formie.