Posts Tagged ‘ Nick Rhodes ’

Moi Idole – Nick Rhodes

Król Glamour. Absolutny, niezaprzeczalny symbol konfekcji i stylu; bez niego Duran Duran byliby tylko jeszcze jednym zespołem z prowincjonalnego Birmingham. Według mnie Nick Rhodes jest symbolem pierwszej połowy lat 80-tych. Łatwo wyczuwalna charyzma i jakiś magnetyzm na scenie. Każdy koncert DD można oglądać w ten sposób – Simon stara się przyciągać uwagę, a Nick ją przyciąga:) (choć dzisiaj Simon wygląda o niebo lepiej)

Nick pracował pod koniec lat 70-tych XX wieku (nie mogę się przez 10 lat przyzwyczaić, że trzeba to pisać dla poprawności:) jako DJ w klubie Rum Runner. Tam założył 1 978 Duran Duran. Nazwa, jak powszechnie wiadomo, zapożyczona została w hołdzie dla naukowca z filmu Barbarella (a raczej dla jego wynalazku – kto widział, ten wie:).

http://www.youtube.com/watch?v=HKz0fHyuNDg

W tym czasie Nick zmienił swoje prawdziwe nazwisko na dzisiejsze i zaczął kreować wizerunek muzyczny oraz emploi grupy. Muzycznie stworzył niezwykłą mieszankę syntezatorów z rockiem, skonstruowaną tak, żeby zachować równowagę gitar i elektroniki. Udało się pewnie dlatego, że syntezatory analogowe wprowadzały pewne ograniczenia, choć jeśli poczytać wspomnienia Nicka czy Martina Gore z Depeche Mode to wiadomo, że te granice próbowano przekroczyć nagrywając dźwięki z natury. (Zagadka – jaki dźwięk puszczony od tyłu rozpoczyna Rio?).

Prawdziwą rewolucję Nick Rhodes przeprowadził w kreowaniu wizerunku grupy (jestem pewien, że słowo „image” jest słowem noworomantycznym). Musimy pamiętać, że wówczas nie chodziło o szokowanie, bo trwał punk i trudno już było kogoś zaszokować, ale o wykreowanie nowego stylu.

 

Nick nosił makijaż (pamiętam taki wywiad – dziennikarz – „Codziennie, gdy wstajecie myślicie, czy się umalować?” – Nick – „Nie, myślę tylko jaki kolor szminki wybrać:))))”), najmodniejsze garnitury, bufoniaste koszule, apaszki, żaboty itp. Szybko cały zespół przejął ten styl, Duran Duran stali się wieszakiem świata. Absolutnym szczytem kreowania nowego wizerunku był wizerunek imprezowej grupy bawiącej się na drogich jachtach, w otoczeniu najpiękniejszych modelek, zawsze w pięknej pogodzie Karaibów lub przynajmniej Riwiery. Kilka lat pogoni za tym stylem wykreowanym na potrzeby mediów zasiało spustoszenie w szeregach zespołu.

W 1983 Nick wylansował Kajagoogoo, ciekawe jaki wpływ na styl Limahla miał jego mentor?

Post scriptum

Najważniejsza strona jego fanów (super nazwa):

http://www.templeofsaintnick.com/

P.S. 2

Jeśli nie chcecie się do niego zniechęcić, absolutnie nie sięgajcie po książkę Andy`ego Taylora – „Wild Boy – My Life In Duran Duran”.

P.S.3

Dwa polskie fora fanów DD

http://www.duranduranpoland.fora.pl/

http://www.duranduran.fora.pl/

Reklamy

Duran Duran – „Rio” (1982)

Tak się uczepiłem tego 1982 roku, ale był naprawdę niezwykły. Mam nagrany na dysku dekodera z kanału Planete odcinek programu „Classic Albums” dotyczący właśnie powstania Rio. Można kupić na Amazonie za 11$ wydanie DVD – polecam.

http://www.amazon.com/Classic-Albums-Rio-Duran/dp/B001G7EGOM/ref=sr_1_1?ie=UTF8&s=dvd&qid=1260358472&sr=1-1

Rio jest płytą, którą poznałem jako drugą w kolejności za Areną. A więc jest pierwszym studyjnym albumem Duran Duran, który słyszałem. Do dzisiaj płyta broni się aranżacjami bardzo pełnymi, dającymi wrażenie przestrzenności, a w latach osiemdziesiątych ogromnej świeżości.

Okładka jest autorstwa Patricka Nagela i jest świadectwem ogromnej pewności siebie Duran Duran – zrezygnowali bowiem z pokazania zdjęć siebie samych, co było wówczas pewną normą. Z drugiej strony zawarcie na okładce pracy znanego artysty było pewnym manifestem – „dla nas ważna jest sztuka”. W przypadku chłopców z DD można było to rozszerzyć na manifest – „jesteśmy wrażliwi, zależy nam, jak się ubieramy, co pijemy, jakimi laskami się otaczamy”. Rio zaczęło okres wielkiej dominacji konfekcji. Pamiętam, że bardzo długo właśnie ten element New Romantic był najbardziej krytykowany, podczas gdy kontestatorzy w ogóle nie odnosili się do muzyki. Dzisiaj z kolei wzbudza najwięcej sentymentów.

Założenie przez Simona i Nicka wyszukanych strojów było też rewolucją – a może raczej kontrrewolucją – chodziło o odejście od brudnego i niechlujnego stylu punk, z którego zresztą Le Bon  się wywodził.

I na koniec ciekawostka – wyrażenie „New Romantic” pochodzi właśnie z Rio – użyte jest w tekście Planet Earth:)