Posts Tagged ‘ Ultravox ’

Moja Top10 New Romantic

Poprzednio wracałem do Beksińskiego i jego podsumowań albumów – zajmę się dzisiaj moim Top 10 tamtej muzyki. Ostrzegam – lista jest absolutnie moja – zabraknie na niej wielu rzeczy, które określa się jako hymny New Romantic, z drugiej strony niektórzy bohaterowie listy (Ure, Gahan) odżegnywali się od bycia częścią New Romantic. Bull…it. Podaję linki do fajnych wykonań, najlepiej live, jeśli takie znalazłem:). Nie ma dla mnie znaczenia kolejność, policzyłem do 10, żeby nie było za dużo ani za mało.

1. OMD – Enola Gay – Kwintesencja wczesnego OMD – absolutny hit electro-popu. Ta melodyjka na syntezatorze świdruje bezustannie. Ciekawe ilu wie, że na trasie Depeche Mode po USA w 1988 – tej, ze „101” OMD byli już tylko supportem.

http://www.youtube.com/watch?v=szIx2hOiVWs&feature=PlayList&p=D17EF8BB34B69FE4&index=3

2. VISAGE – Fade to Grey – było tu wszystko, co definiowało New Romantic – i trochę chórków po  francusku i genialna melodia i wielka partia syntezatora. Steve Strange zrobił świetną piosenkę – podaję link do oficjalnego teledysku, bo oddaje klimat początków 80`s.

http://www.youtube.com/watch?v=cznha2YTTh0

3. DURAN DURAN – Rio – Gdy Simon Le Bon był jeszcze punkiem pewnie nie myślał, że za parę lat już nie w Birmingham, ale w Londynie i Nowym Jorku będzie najmodniejszym wieszakiem na świecie. Wyrzucenie koszmarnych punkowych strojów wydaje mi się jedną z tajemnic komercyjnego powodzenia nurtu – nie można kogoś zmuszać do tego, że ubierał się jak śmieć – w gruncie wszyscy chcieli ubierać się jak Duran Duran. Na teledysku do Rio chłopcy pływają jachtem na Karaibach w drogich garniturach – miód. Tak zaczęła się kultura celebrities. Acha – piosenka jest świetna:)

http://www.youtube.com/watch?v=SpqFsKTHPio&feature=fvst

4. CLASSIX NOUVEAUX  – Forever And A Day – w Polsce znany bardziej był Never Never Comes ale Forever… miałem na singlu Tonpressu. Classix Nouveaux zrobili chyba najwięcej dla rozpowszechnienia New Romantic w Polsce – byli w tym smutnym, szarym kraju w swoich garniturach i kolorowych apaszkach i wyglądali jak UFO. A Sal Solo potem zaczął robić karierę z chórami kościelnymi, brrr.

http://www.youtube.com/watch?v=Qo-vn9Pl6Ow

5. DEPECHE MODE – Photographic – Tylko DM z zespołów  New Romantic zrobił karierę na poziomie MEGAGWIAZD. I do dzisiaj da się ich posłuchać, choć bez Alana to nie to samo, ach – poczytajcie wcześniejszy wpis. Photographic ma porywającą melodię, gdy słuchając zamknę oczy, to wyobrażam sobie Dave Dance w ciągłym obrocie. I to wyszło na Speak & Spell -obok Boys Say Go! – wow!. Koncert z XI 1981 (u nas komuchy kończyły przygotowania do zbrodni) – zwracam uwagę, że  z grzywą to nie Martin tylko Vince Clarke – najważniejszy na scenie jest ten wielki szpulowiec – na nim przed Alanem była cała partia perkusji:)

http://www.youtube.com/watch?v=IMml0GylZfI

6. TALK TALK – Such a Shame – sam nie wiem czy to New Romantic – trochę późno i te stroje a`la Springsteen:) – z kolei Talk Talk bardzo chcieli, żeby tak o nich mówić. Niech będzie – piosenka jest świetna, synth, rytm, melodia, wszystko ok. Tak za całokształt się łapią.

http://www.youtube.com/watch?v=4IZyFHG9ZJI&feature=related

7.  ULTRAVOX – Lament. łe – czemu nie Vienna? Bo dla mnie Ultravox zaczął się tak – mój kumpel (Grzesiu D. – pozdro) nagrał mi kilka kaset Depeche Mode gdy ja byłem podstawówkowym szczawikiem i pewnie chcąc zadbać o moje muzyczne wychowanie wcisnął też parę innych rzeczy, bez opisu – m.in Lament. Dałbym sobie rękę obciąć, że to DM. Przyjechał do mnie do Łeby inny kumpel –  z szerokiego świata czyli z Gdańska i powiedział od razu – „o, masz Ultravox?”. Prawie straciłem rękę. Tak poznałem Ure`a.

http://www.youtube.com/watch?v=jE1K2QE0FZQ

8. SOFT CELL – Tainted Love – jak chcę opisać piosenkę, która mi się podoba w tym klimacie to zawsze podoba mi się to samo – melodia, pulsujący rytm, mocna partia synth. Taka jest Tainted Love – jeden z niewielu kawałków z lat osiemdziesiątych, który doczekał się dobrego coveru – Manson zrobił to nie gorzej. Almond nie na tym koncercie ale w teledysku to kopia Dave`a – prawda?

http://www.youtube.com/watch?v=YTGiyQRG2EE&feature=fvst

9. BRONSKI BEAT – Smalltown Boy – Somervilla traktowałem zawsze jak brata Vinca Clarke`a :)))). Dla mnie stanowiliby genialny duet – albo parę. Wyglądali wtedy jak sierżanci US Army. Byli nie do zniesienia z obnoszeniem się pozamuzycznymi pasjami, a muzykę robili ciekawą. Załączam wersję pokazującą, że Somerville na żywo śpiewał … słabo. Przypomina mi występy u Strzelby w Kartonach.

http://www.youtube.com/watch?v=9Xa79n1CdKY&feature=related

10. EURYTHMICS – Sweet Dreams. No to hajda – „co on tu wkleja?”, „przecież to nie jest New Romantic, to playlista RMF FM”. Nie? a wyobraźcie sobie, że Sweet Dreams wchodzi na Construction Time Again. Albo jeszcze lepiej – na Some Great Reward. To powinien śpiewać ktoś z Basildon – i nie mam na myśli Alison Moyet. W linku śpiewa … Elvis:)

http://www.youtube.com/watch?v=Tc0Jn-IRx6I

Kogo zabrakło? Kajagoogoo?Kapitana Nemo? Human League? pewnie tak i wielu innych, którzy nie zdążyli się przebić zanim NR zginęło.

Reklamy